Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Najświętszej Marii Panny 1, 33-100 Tarnów
Pokaż na mapie
https://mbsz.diecezja.tarnow.pl/strona/kosciol-parafialny,31
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Najświętszej Marii Panny 1, 33-100 Tarnów —
1 Kościół pw. MB Szkaplerznej ul. Najświętszej Marii Panny 1, 33-100 Tarnów https://mbsz.diecezja.tarnow.pl/strona/kosciol-parafialny,31
2 Kościół Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej ul. Najświętszej Marii Panny 1, 33-100 Tarnów https://mbsz.diecezja.tarnow.pl/strona/sanktuarium,30

Oceny i komentarze (2)

Odbiór odpisu aktu chrztu z adnotacją o apostazji (po apostazji)

Po trzech latach od apostazji, wybrałam się w końcu po świadectwo z adnotacją, że wystąpiłam z KK. Z racji tego, że po apostazji dostałam potwierdzenie listowne z kurii, że dokumenty dotarły i że wszystko jest ok, byłam pewna, że to tylko formalność i zajmie mi to dosłownie 5 minut. Niestety, rzeczywistość okazała się mniej kolorowa. Proboszcz, gdy usłyszał, że jestem po apostazji, wyraźnie się zniechęcił do szukania mnie w księdze. Przez ponad 5 minut wertował księgę, twierdząc, że mnie w niej nie ma (!) i pytając, "czy na pewno tak się nazywam" (!!!). W końcu, gdy mnie znalazł, z niekrytą satysfakcją oznajmił, że nie ma żadnej adnotacji o mojej apostazji. Nie muszę chyba mówić, jakiego szoku doznałam? Po wyjściu zadzwoniłam do kurii, żądając wyjaśnień. Notariusz też był zdziwiony, bo u niego w komputerze była informacja o mojej apostazji. Obiecał, że wyjaśni sprawę i poprosił, żebym jeszcze raz poszła po świadectwo za kilka dni. Tak też zrobiłam i po pięciu dniach, po raz kolejny zjawiłam się w kancelarii. Proboszcz poznał mnie od razu, otworzył księgę, w której było włożone pismo z kurii z informacją o mojej apostazji. Przystąpił do wypisywania świadectwa i już po chwili wręczył mi je z uśmiechem. Tym razem byłam czujniejsza i poprosiłam o pokazanie wpisu w księdze. Odparł, że nie ma takiej potrzeby, bo jest wsadzone pismo z kurii. Zażądałam wpisania do księgi informacji o mojej apo, ale odmówił. Nie miałam ochoty na kłótnie, więc wstałam i powiedziałam, że złożę skargę w kurii. Zaczął mówić, ze nie mam podstaw. Poprosiłam, żeby podał swoje nazwisko- odmówił. Po kilkukrotnej prośbie o podanie danych i odmowach ich podania, powiedziałam, że nagrywam tę rozmowę i że definitywnie tak tego nie zostawię. W tym momencie uśmiech zszedł mu z twarzy i złapał za długopis. Tym oto sposobem dopięłam swego i wpis w księdze się pojawił, jednak złożyłam na niego skargę w kurii, bo cała ta sytuacja była wysoce nieprofesjonalna i żenująca.

2020-11-30 trudność: trudno
Odbiór aktu chrztu/przekazanie do parafii zamieszkania (przed złożeniem apostazji)

Co prawda, ksiądz wydający mi świadectwo (nie był to proboszcz) próbował mnie trochę zbyć, mówiąc, że nie wie gdzie ma pieczątkę i druki, ale po tym jak powiedziałam, że nie wyjdę bez świadectwa, magicznie wszystko odnalazł i nie utrudniał więcej