Proboszcz straszył mnie opętaniem, chorobami psychicznymi i przekonywał, że na pewno w następstwie apostazji popełnię samobójstwo. Próbował mi wmówić, że wcale nie ma obowiązku przyjąć wniosku i zdawał się nie zdawać sobie sprawy (czy też ignorować ten fakt), że jest to jego prawny obowiązek. Odnosił się do mnie protekcjonalnie i obraźliwie. To było upokarzające doświadczenie. Całość zajęła nie dłużej niż 30 minut.
Kościół Świętej Rodziny
Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół Świętej Rodziny | Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa | https://www.swrodzina.pl/ |
| 1 | Parafia Rzymskokatolicka Świętej Rodziny | ul. Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa | https://swrodzina.pl/strony/kontakt.html |
| 2 | Parafia Świętej Rodziny w Ursusie | Ul. Świętej Rodziny 1, 02-495, Warszawa | — |
| 3 | Rzymskokatolicka Parafia Świętej Rodziny | Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa | https://swrodzina.pl/strony/kontakt.html |
| 4 | Kościół pw. Świętej Rodziny | Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa | https://swrodzina.pl |
Oceny i komentarze (4)
Ksiądz proboszcz podpisał papier nie odzywając się do mnie słowem (nawet nie odpowiedział na dzień dobry) burknął pod nosem, całość trwała minutę
Obsługiwał mnie proboszcz. Spotkanie trwało około 7 minut. Powiedział mi, że nie mam sumienia, bo sumienie mają tylko wierzący oraz, że teraz taka moda na apostazję jak na „skrobankę”. Spytał też czy w pracy dostanę podwyżkę za apostazję. Byłam pewna swoich poglądów, więc nie czułam się bardzo źle na spotkaniu.
Ksiądz proboszcz wiekowy i niezbyt ogarnięty. Próbował mnie obrażać ale średnio mu to szło. Po kilkuminutowych próbach przysłał innego księdza, który "zana się na procedurach". Ksiądz ten przyjął pismo bez słowa, podstemplował i obiecał wysłać jak najszybciej. Przy zachowaniu spokoju i bez zbędnych polemik poszło w miarę szybko.