Kościół Świętej Rodziny

Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa
Pokaż na mapie
https://www.swrodzina.pl/
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół Świętej Rodziny Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa https://www.swrodzina.pl/
1 Parafia Rzymskokatolicka Świętej Rodziny ul. Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa https://swrodzina.pl/strony/kontakt.html
2 Parafia Świętej Rodziny w Ursusie Ul. Świętej Rodziny 1, 02-495, Warszawa —
3 Rzymskokatolicka Parafia Świętej Rodziny Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa https://swrodzina.pl/strony/kontakt.html
4 Kościół pw. Świętej Rodziny Świętej Rodziny 1, 02-495 Warszawa https://swrodzina.pl

Oceny i komentarze (4)

Złożenie aktu apostazji

Proboszcz straszył mnie opętaniem, chorobami psychicznymi i przekonywał, że na pewno w następstwie apostazji popełnię samobójstwo. Próbował mi wmówić, że wcale nie ma obowiązku przyjąć wniosku i zdawał się nie zdawać sobie sprawy (czy też ignorować ten fakt), że jest to jego prawny obowiązek. Odnosił się do mnie protekcjonalnie i obraźliwie. To było upokarzające doświadczenie. Całość zajęła nie dłużej niż 30 minut.

2022-11-09, kobieta, 21 lat, wykształcenie średnie trudność: średnio
Złożenie aktu apostazji

Ksiądz proboszcz podpisał papier nie odzywając się do mnie słowem (nawet nie odpowiedział na dzień dobry) burknął pod nosem, całość trwała minutę

2021-04-22, kobieta, 22 lat, wykształcenie średnie trudność: łatwo
Złożenie aktu apostazji

Obsługiwał mnie proboszcz. Spotkanie trwało około 7 minut. Powiedział mi, że nie mam sumienia, bo sumienie mają tylko wierzący oraz, że teraz taka moda na apostazję jak na „skrobankę”. Spytał też czy w pracy dostanę podwyżkę za apostazję. Byłam pewna swoich poglądów, więc nie czułam się bardzo źle na spotkaniu.

2021-01-27, kobieta, 23 lat, wykształcenie wyższe trudność: średnio
Złożenie aktu apostazji

Ksiądz proboszcz wiekowy i niezbyt ogarnięty. Próbował mnie obrażać ale średnio mu to szło. Po kilkuminutowych próbach przysłał innego księdza, który "zana się na procedurach". Ksiądz ten przyjął pismo bez słowa, podstemplował i obiecał wysłać jak najszybciej. Przy zachowaniu spokoju i bez zbędnych polemik poszło w miarę szybko.