Nie spotkałam się z żadnymi nieprzyjemnościami ze strony proboszcza parafii oraz Pani pracującej w kancelarii parafialnej. Rozmowa trwała ok 20minut i przebiegła w życzliwej atmosferze.
Kościół Świętej Elżbiety Węgierskiej
Grabiszyńska 103, 53-439 Wrocław Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół Świętej Elżbiety Węgierskiej | Grabiszyńska 103, 53-439 Wrocław | — |
| 1 | Parafia pw. św. Elżbiety Węgierskiej | ul. Grabiszyńska 103, 53-439 Wrocław | https://elzbieta.org/ |
| 2 | Parafia sw. Elzbiety | Grabiszynska 103 Wroclaw | — |
| 3 | Sw. Elzbiety | Ul. Grabiszynska 103 Wroclaw | — |
| 4 | Kościół pw Św. Elżbiety Węgierskiej | Grabiszyńska 103, 53-439 Wrocław | https://elzbieta.org |
| 5 | Kościół pw Św. Elżbiety Węgierskiej | ul. Grabiszyńska 103, 53-439 Wrocław | https://elzbieta.org |
| 6 | Parafia pw. św. Elżbiety | ul. Grabiszyńska 103 53-439 Wrocław | https://elzbieta.org/ |
Oceny i komentarze (6)
Proboszcz bardzo sympatyczny, życzliwy, z szacunkiem podszedł do całej procedury. Starał się spokojnie odwieźć mnie od podjętej decyzji. Rzetelnie wyjaśnił konsekwencje wystąpienia z KK, poinformował o możliwości powrotu. Całe spotkanie trwało ok. 20 min.
Rozmawiałem z P. Januszem Jastrzębskim - proboszczem parafii, umówiłem się na spotkanie telefonicznie, był punktualny, rozmowa trwała około pół godziny. Pomimo skrajnie odmiennej różnicy zdań na temat działalności instytucji KK w Polsce, rozmowa odbyła się kulturalnie, w miłej atmosferze. Oczywiście była próba "nawrócenia" ale nienachalna, taka raczej w formie zapytania, czy jestem zdecydowany i czy zdaję sobie sprawę z czym się wiąże podjęcie takiej decyzji. Ogólnie oceniam to spotkanie bardzo pozytywnie.
Odpis aktu chrztu z adnotacją o apostazji wysłano mi poczta mimo iż o to nie prosiłam więc byłam bardzo miłe zaskoczona. Polecam!
Papierek zaniosłam, było zaskakująco miło - co prawda proboszcz całą argumentację skwitował w skrócie, że zmanipulowały mnie media, a "prawda jest u nich", ALE: zero sarkazmu, zero wywyższania się, porozmawialiśmy chwilę o konsekwencjach itd. Wszystko na spokojnie. Słuchajcie, nie było nawet hejtu, jak umawiając się zapytałam, gdzie tam jest kancelaria parafialna bo nie wiem! Po prostu wytłumaczył którędy tam dojść. A na koniec powiedział, że jakbym chciała kiedyś o tym porozmawiać, to telefon do niego mam. Także żegnając się, szczerze mu podziękowałam za poświęcony czas i życzyłam wszystkiego dobrego. To go chyba zaskoczyło bardziej niż sama apostazja 😉 Także, póki czujecie że możecie, to polecam hejt globalny, bez hejtu bezpośredniego 😉
Zero problemów, pani z kancelarii nie pytała mnie po co ten odpis, 2 min i po sprawie. Nie miałam nawet kontaktu z księdzem.