Jednego dnia rudy ksiądz dyżurujący w kancelarii nie wystawił mi aktu chrztu z adnotacją, ale pokazał mi takową w księdze. Przyszłam więc innego dnia i bez żadnego problemu dostałam właściwy odpis. Dzień później przyszedł też pocztą. Mam 300% pewności, że nie należę już do KRK. Widziałam wpis w księdze chrztów i mam odpisy x 2.
Katedra Świętego Wojciecha
Tadeusza Kościuszki 16, 19-300 Ełk Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Katedra Świętego Wojciecha | Tadeusza Kościuszki 16, 19-300 Ełk | — |
| 1 | PARAFIA PW. ŚW. WOJCIECHA | Tadeusza Kościuszki 16, 19-300 Ełk | — |
| 2 | Parafia pw. św. Wojciecha | Kościuszki 16, 19-300 Ełk | — |
| 3 | Katedra pw. św. Wojciecha | Tadeusza Kościuszki 16, 19-300 Ełk | https://katedra.axistudio.pl/ |
| 4 | Parafia rzymskokatolicka p.w. Św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Ełku | ul. Kościuszki 16, 19-300 Elk | — |
| 5 | Katedra św. Wojciecha | ul. Kościuszki 16 19-300 Ełk | — |
| 6 | Katedra św. Wojciecha | ul. Kościuszki 16, 19-300 Ełk | — |
Oceny i komentarze (6)
W związku z tym, że nie mieszkam już w Ełku, to napisałem maila do parafii podając rok i potencjalne miesiące chrztu (nie znałem daty), po czym powiedzieli, że znaleźli akt i bez problemu wyślą do wskazanej przeze mnie parafii zamieszkania (do domu ponoć nie mogą bo RODO). Odebrałem akt chrztu w kancelarii kościoła obok mojego miejsca zamieszkania. Wszystko sprawnie i bezproblemowo.
Rozmawiałam z rudym księdzem Piotrem. Pokazał mi wpis w księdze chrztu. Mniej więcej o treści: "złożyła akt woli". Jednak odpisu aktu chrztu z odpowiednim wpisem nie chciał mi wydać, podpierając się argumentem: "Wolałbym, żeby zrobił to ksiądz proboszcz, ktoś bardziej kompetentny ode mnie." A ten urzęduje we wtorki i soboty. Bardzo żałował, że nie miał czasu ze mną podyskutować.
Poprosiłem o wysłanie świadectwa Chrztu na adres parafii właściwej dla zamieszkania. Nie było z tym problemu aczkolwiek od prośby do samego wysłania minęło 3 tygodnie.
Przyjmował mnie młody ksiądz. Był wręcz bardzo miły. Owszem wypytywał o powody w trakcie poszukiwania odpowiedniej księgi. Po prostu ubolewał, że "nie spotkałam na swojej drodze odpowiedniego duchownego". Spotkanie mogło trwać około 0,5 godziny.
Bardzo miły ksiądz