Spotkanie przebiegło szybko i bardzo sprawnie. Przyszedłem w godzinach otwarcia kancelarii i trafiłem na księdza proboszcza (sprawdziłem jego zdjęcie na stronie internetowej). Po przywitaniu się, poinformowałem go, że przychodzę w sprawie wystąpienia z kościoła i przygotowałem odpowiednie dokumenty. Ksiądz, wyglądał na zaznajomionego z procedurą i złożył na każdym z nich swój podpis i przyłożył pieczęć parafii. Poinformował mnie, że jedna kopia jest dla mnie, jedna dla kurii a jedna zostaje u nich w archiwum. Nie próbował mnie przekonywać abym odstąpił od swej woli. Po odebraniu dokumentu pożegnaliśmy się i wyszedłem. Całość trwała jakieś 5-10 minut.
Kościół pw. Świętego Włodzimierza
Ludwika Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół pw. Świętego Włodzimierza | Ludwika Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa | https://diecezja.waw.pl/parafie/warszawa-brodno-sw-wlodzimierza |
| 1 | kościół pw. świętego Włodzimierza | Kondratowicza 2 03-203 Warszawa | — |
| 2 | kościół św. Włodzimierza | Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa | — |
| 3 | Parafia Rzymskokatolicka Św. Włodzimierza | ul. Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa (Bródno) | https://wlodzimierz.waw.pl/ |
| 4 | świętego Włodzimierza w Warszawie | ul. Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa (Bródno) | https://wlodzimierz.waw.pl/ |
| 5 | Parafia Rzymskokatolicka Św. Włodzimierza | ul. Kondratowicza 2, 03-242 Warszawa (Bródno) | https://wlodzimierz.waw.pl/ |
Oceny i komentarze (5)
Obsługiwał mnie proboszcz. Wielokrotnie powtarzał, że wniosek nie jest poprawny. Powiedziałem, że został napisany zgodnie z wymogami. Nie reagował. Pouczał mnie jak należy pisać wnioski w sposób niezwykle arogancki, wręcz napastliwy. Dopisałem odręcznie co sobie życzył. Żadne argumenty do niego nie trafiały. Nie kontynuowałem rozmowy, ponieważ uznałem, że to nie ma sensu. Chciałem jak najszybciej wyjść. Dodam, iż z racji zawodu sporządzałem bardzo wiele wniosków oraz dokumentów prawnych. Argumentu, iż treść oraz forma wniosku dokładnie odpowiada wymogom kościelnym. W uzasadnieniu wniosku napisałem, że Kościół, w mojej opinii, jest organizacją nie tylko przestępczną, ale wręcz zbrodniczą a dotychczasowe działania najwyższych i wysokich funkcjonariuszy tejże nie dają żadnej nadziei na poprawę.
Przyszłam w dniu, w którym urzędował proboszcz. Miałam długi wniosek, po przeczytaniu kilkunastu argumentów dlaczego chcę wystąpić z KK - nie namawiał do pozostania. Niestety nie dostałam pokwitowania, zabrał mi wszystkie trzy egzemplarze wniosku i kazał się zgłosić po podpisany przez niego dokument jak cała procedura się zakończy (wysłanie dokumentów do kurii warszawskiej, potem do kurii miasta chrztu, do parafii chrztu i z powrotem na Bródno). Procedura trwała ponad dwa miesiące i wtedy faktycznie ktoś z kancelarii zadzwonił, żeby przyszła, bo dokumenty wróciły - wtedy dostałam potwierdzenie złożenia aktu z podpisem proboszcza i pieczątką parafii.
Zmienił się proboszcz. Nowy, ok. 30-ki - przy moim podejściu z szacunkiem (jako człowieka, na Pan) odpowiedział tym samym. Sprawa załatwiona tak jak być powinno, 5 minut i już. Zapytał jedynie czy jestem świadomy konsekwencji, w tym braku pogrzebu kościelnego i czy jestem pewien decyzji.
proboszcz nie chce przyjąć dokumentów, mówi że nie zna Dekretu Ogólnego ws wystąpień z kościoła i wzywa policję, która wyprowadza od niego w kajdankach