Nie był chętny do wystawienia odpisu aktu chrztu, bym bardzo zdenerwowany, potem mnie zbywał, ale trzeba postawić na swoim, że chcesz i dostaniesz, nie wolno mu ulec.
Kościół pw. Świętego Wawrzyńca w Radziszowie
Jana Pawła II 16, 32-052 Radziszów Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół pw. Świętego Wawrzyńca w Radziszowie | Jana Pawła II 16, 32-052 Radziszów | https://parafiaradziszow.pl/ |
| 1 | Parafia Rzymskokatolicka św. Wawrzyńca w Radziszowie | ul. Jana Pawła II 18 32‑052 Radziszów | https://parafiaradziszow.pl/ |
| 2 | Parafia Rzymskokatolicka św. Wawrzyńca w Radziszowie | ul. Jana Pawła II 18 32‑052 Radziszów | https://parafiaradziszow.pl/ |
Oceny i komentarze (2)
To, jak się czułem, to normalnie, mam swoje mniemanie o sobie i nie przejmuję się reakcjami proboszcza, natomiast musiałem zadbać o siebie, okazało się, że nie ma wpisu odnotowanego, a proboszcz kłamał i chciał się mnie pozbyć, zbagatelizował sobie zlecenie z kurii o odnotowaniu apostazji, nie miał żadnego szacunku w stosunku do mojej woli. Jak przebiegało spotkanie: Wchodzę do proboszcza, że chcę odpis aktu chrztu. do czego - pyta. składałem 3 lata temu o apostazję i chciałem się upewnić, czy zostało odnotowane w księdze, ponieważ były komplikacje, ktoś zapomniał, więc to tylko formalność. proszę usiąść - zaproponował, za co podziękowałem, usiadłem i poszedł po księgę. kiedy rodzony - pyta, więc odpowiadam. - szuka, znalazł, widzę, że jest pismo z kurii ze zleceniem wpisania do księgi apostazji. no jest odnotowane - mówi. gdzie? - pytam.. proszę mi pokazać, chcę zobaczyć i proszę wypisać mi akt chrztu z adnotacją. ale jest odnotowane - i pokazuje mi datę mojego ślubu. ale to nie jest ten wpis, proszę mi pokazać wpis, czy został dokonany. no przecież wpisane - ściemnia gdzie, proszę mi pokazać, bo ja nie widzę. tutaj - i pokazuje na inny rok, chyba bierzmowania i chce zamknąć księgę, na co się nie zgadzam i proszę, aby mi pokazał, bo to nie jest ta data. W końcu mówię: proszę teraz przy mnie wpisać (nie wchodzę w dyskusję, tylko jasno mówię czego ja chcę) i wydać mi akt chrztu z adnotacją. ale po co panu? Ja to wpiszę, jest przecież pismo i wszystko jest załatwione - znowu chce zamykać księgę nie zgadzam się, trzymam księgę otwartą i żądam wpisania przy mnie Oj chłopie, chłopie - odwarknął i wpisał z datą dzisiejszą po czym wypisał odpis a księgi z adnotacją. podziękowałem, uprzejmie mówię do widzenia i miłego dnia... nawet się nie odezwał, to pokazuje jak kto podchodzi do ludzi.