Wszystko poszło bardzo szybko i sprawnie. Na początku co prawda były zawirowania z odnalezieniem mojego odpisu aktu chrztu (parafia, w której byłam chrzczona sama przesłała odpis do obecnej parafii), ale jak już się odnalazł to proboszcz tylko przeczytał moje pismo i podpisał. I tyle.
Kościół pw. Świętego Łukasza Ewangelisty
Górczewska 176, 01-460 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół pw. Świętego Łukasza Ewangelisty | Górczewska 176, 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl/ |
| 1 | Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty | ul. Górczewska 176 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl/ |
| 2 | Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty | Ul. Górczewska 176 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl/ |
| 3 | Parafia św. Łukasza w Warszawie | Górczewska 176, 01-460 Warszawa | — |
| 4 | Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty | Górczewska 176, 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl/ |
| 5 | Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty | Górczewska 176, 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl/ |
| 6 | Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty | ul. Górczewska 176 01-460 Warszawa | https://www.swlukasz.waw.pl |
Oceny i komentarze (6)
Proboszcz był bezproblemowy, nie próbował mnie przekonywać, nie komentował za bardzo. Poszło szybko i sprawnie.
Proboszcz jest w poniedziałki, ustawiła się do niego niezła kolejka, przez drzwi wszystko słychać i czekałam ponad pół godziny. Proboszcz nie skomentował motywacji, zapytał czy nadal chcę to składać mimo, że wystąpiłam z kościoła, po prostu do niego nie chodząc. Poprosił o dopisek, że nie życzę sobie pogrzebu katolickiego i powiedział, że w ciągu miesiąca powinna być gotowa adnotacja w księdze chrztu w parafii urodzenia. I o adres, żeby przesłać potwierdzenie, bo stwierdził, że w piśmie grożę mu, że jeśli go nie otrzymam to coś tam. Dla świętego spokoju wszystko dopisałam i otrzymałam swoją trzecią kopię z jego podpisem i pieczątką. Sprawdził dowód osobisty.
Brak komentarza
Obsłużył mnie proboszcz. Ogólnie rozmowa przebiegała spokojnie ale nie omieszkał wbić szpili. Po przeczytaniu mojego argumentu o tym, ze kościół gwałci prawa kobiet zapytał czy czuję się zgwałcona. Zadał też pytanie czy naprawdę uważam, że religia chrześcijańska jest toksyczna. Pozostałych argumentów (o tym, ze kościół miesza się w politykę oraz o ukrywaniu pedofilii) nie skomentował, więc widocznie się z nimi zgadza. Rozmowa trwała może 5 minut
Proboszcz zna procedurę, z apostazją do czynienia miał nieraz, więc nie robi formalnych trudności, natomiast nie mógł się powstrzymać od kilku komentarzy odnośnie uzasadnienia mego wniosku o wystąpienie. Spotkanie trwało 13 min, trochę podyskutowaliśmy i pieczątkę przybił.