Po złożeniu wniosku o wystąpieniu czekałam ponad miesiąc zanim poszłam do parafii miejsca zamieszkania z pytaniem o akt chrztu z adnotacją. Nie było jej, po którejś wizycie wzięto mój numer telefonu i do tej pory nie dostałam informacji, że akt do nich dotarł. Musialam zorganizować metrykę sama, całe szczęście parafia chrztu chciała pójść na rękę. W tym momencie od wystąpienia minęło już 5 miesięcy, a od parafii zamieszkania nadal nie dostałam informacji, że dostali metrykę z adnotacją...
Kościół pw. Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny
Osiedle Kalinowe 5, 31-812 Kraków Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół pw. Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny | Osiedle Kalinowe 5, 31-812 Kraków | https://www.diecezja.pl/parafie/lista-parafii/11-krakow---bienczyce/parafia-sw-jozefa.html |
| 1 | Rzymskokatolicka Parafia św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym | os. Kalinowe 5; 31-816 Kraków | https://parafia.kalinowe.pl/ |
| 2 | Św. Józefa oblubieńca NMP | Os. Kalinowe 5 Kraków | — |
| 3 | Kościół św. Józefa Oblubieńca NMP w Krakowie | Osiedle Kalinowe 5, 31-816 Kraków | https://parafia.kalinowe.pl/ |
| 4 | Rzymskokatolicka Parafia św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym | os. Kalinowe 5, 31-816 Kraków | https://parafia.kalinowe.pl/ |
| 5 | Rzymskokatolicka Parafia św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym | os. Kalinowe 5; 31-816 Kraków | — |
Oceny i komentarze (5)
Bardzo przyjemny ksiądz, szybko wypisał dokument i nawet ostrzegł przed parafią, w której będzie składany akt apostazji.
Proboszcz na początku dość agresywnie nastawiony, ale później się uspokoił i nie robił problemów z przyjęciem dokumentów.
Nieprzyjemny, protekcjonalny proboszcz, którego uraziło świeckie przywitanie "dzień dobry" - zmienił ton dopiero pod koniec spotkania, kiedy naprawdę zrozumiał, że przychodzę jako osoba świecka, niezwiązana z kościołem katolickim od lat i że to moja własna, przemyślana od ponad 16 lat decyzja. Wypytywał, co na moją apostazję rodzina, w tym mama, co wyznają rodzice, burzył się na jednostronicowe (i tak krótkie) uzasadnienie i stwierdził, że jestem zmanipulowana przez media wiadomego sortu - na pewno nie nazwałabym tej rozmowy przeprowadzoną zgodnie ze standardami i wytycznymi KEP. Wbił pieczątkę i złożył podpis tylko na mojej kopii, informując mnie, że dopełni reszty formalności później (przy kolejnej "klientce" podpisał i opieczątkował również swoje kopie). Czekam do końca stycznia i sprawdzę, czy dokumenty na pewno zostały wysłane do kurii.
Kontakt telefoniczny ze względu na odległość. Ksiądz po drugiej stronie poinformował mnie, że odbiór świadectwa chrztu mogę odebrać tylko osobiście, bądź upoważnić kogoś do odbioru, co jest absurdem. Po czym rozłączył się.