Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego

Bolesława Chrobrego 12, 78-111 Ustronie Morskie
Pokaż na mapie
http://krzyzustronie.pl
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego Bolesława Chrobrego 12, 78-111 Ustronie Morskie http://krzyzustronie.pl
1 Podwyższenia krzyża 78-111 Ustronie Morskie B.Chrobrego —
2 Pod wezwaniem krzyża czy jakoś tak 78-111 Ustronie Morskie B.Chrobrego —
3 Pod wezwaniem Krzyża albo jakoś tak 78-111 Ustronie Morskie B.Chrobrego —
4 Podwyższenia krzyża czy jakoś tak 78-111 Ustronie Morskie B Chrobrego —

Oceny i komentarze (4)

Odbiór odpisu aktu chrztu z adnotacją o apostazji (po apostazji)

Ksiądz okazał zdziwienie .Pierwszy raz taka sytuacja mu się przydażyła,ale jakoś opanował sprawę bo byłam konkretna w tym czego od niego oczekuję.

2020-01-26, kobieta, 62 lat, wykształcenie średnie trudność: średnio
Złożenie aktu apostazji

Ksiądz w moim wieku.Co chwilę upominał mnie ,że mam nie mówić do niego pan ,wreszcie jak powiedziałam ,że dla mnie facet w kiecce to też facet.Dopiero zainteresował się dokumentami.Powiedział, że sam decyzji nie może podjąć ,musi spytać biskupa.Kazał zadzwonić za tydzień.Po tygodniu powiedział ,że biskup dał zgodę i w ciągu miesiąca dostanę akt apostazji.Po sześciu tygodniach zadzwoniłam kiedy mam przyjechać po akt , to powiedział, że po mszy w czwartki kancelaria jest czynna ,ale dopiero po pandemi. Widocznie nie chciał już mnie widzieć i wysłał pocztą.

2020-01-26, kobieta, 62 lat, wykształcenie średnie trudność: trudno
Odbiór odpisu aktu chrztu z adnotacją o apostazji (po apostazji)

Ksiądz przyjął dokumęty,ale był zaskoczony i wystraszony bo musiał pytać biskupa o zgodę

2020-01-24, kobieta, 60 lat, wykształcenie średnie trudność: łatwo
Odbiór odpisu aktu chrztu z adnotacją o apostazji (po apostazji)

Zadzwoniłam Umówiłam spotkanie.Przywiozłam akt chrztu i prośbę o wypisanie mnie z rodziny katolickiej ,mówiąc ,że nie chodziłam nie chodzę i chodzić nie będę..Chyba był w szoku bo powiedział ,że nigdy mu się nic takiego nie przytrafiło musi spytać biskupa.Zapytałam kiedy mogę zadzwonić w tej sprawie, odpowiedział za tydzień.Po tygodniu zaprosił mnie do siebie bez żadnych komentarzy podstemplował dokumenty.Nie podobało się panu ,że zwracam się do niego na pan ale nie reagowałam powiedziałam dowodzenia do usłyszenia i wyszłam.Widocznie nie chciał już mnie widzieć bo wysłał pocztą wystąpienie z tej „organizacji mafijnej”