Kościół Odkupiciela Świata

Macedońska 2, 51-113 Wrocław
Pokaż na mapie
https://www.odkupiciel-swiata.wroclaw.pl
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół Odkupiciela Świata Macedońska 2, 51-113 Wrocław —
1 Kościół pw. Odkupiciela Świata Macedońska 2, 51-113 Wrocław https://www.odkupiciel-swiata.wroclaw.pl

Oceny i komentarze (1)

Złożenie aktu apostazji

Zostałem przyjęty w kancelarii ( na tyłach kościoła w godzinach funkcjonowania podanych na stronie parafii ) przez proboszcza, ks. Kszysztofa Odzimek. Ksiądz po usłyszeniu celu wizyty w pierwszej chwili z uśmiechem stwierdził, że nie mogę złożyć aktu apostazji ( podpisanych Oświadczenia Woli - 3 egzemplarze - wraz ze Świadectwem Chrztu - 2 egzemplarze ) w parafii zamieszkania. Stwierdził, że powinienem dokonać tego w parafii chrztu (zameldowania). Na co ja oczywiście szybko księdza z błędu postarałem się wyprowadzić, ponieważ zwyczajnie racji nie miał. Zaczął szukać ( nie wiem, odpowiedzi na to czy może przyjąć ode mnie te dokumenty, czy nie? ) w telefonie / internecie. Trwało to 4-5 min po czym próba ta zakończona fiaskiem, nie przyniosła jednoznacznych rezultatów, więc posiłkował się telefonem do przyjaciela - drugiego księdza z niewiadomej mi parafii - w celu ustalenia faktów w zakresie enigmatycznego aktu, z którym do niego przyszedłem. Owy ksiądz, co miałem okazję usłyszeć stwierdził: "Taaaak, weź przyjmij, podpisz, pieczątkę przybij, wyślemy do kurii, jedna kopia dla nas, jedna dla tego kogoś tam i tyle!". Krótko, sprawa załatwiona (kabaret). :D Ksiądz w kancelarii powiedział jeszcze kilka zdań, głównie takich w stylu: "nie będę Pana odwodził od tej decyzji, nie zamierzam", "to Pana decyzja, podyktowana wolną wolą i ja oraz K.K. ją szanujemy" "zawsze może Pan wrócić" - ok, na co ja szczerze podziękowałem, że nie zostałem poczęstowany stekiem bzdur, tylko pierwszy raz w życiu kościół uszanował mnie, moją wolę i moją decyzję, trkatując mnie poważnie, merytorycznie, oraz równo. Miłe pożegnanie, szczerze szanuje tego człowieka (księdza). Zbiliśmy piątkę, do widzenia i po sprawie - z uśmiechem, mentalnie lżejszy o dobre 10 kg wyszedłem z kancelarii, a proboszcz poprosił następnego petenta.