Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości

Myśliborska 100, 03-185 Warszawa
Pokaż na mapie
http://www.pieknamilosc.waw.pl/
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości Myśliborska 100, 03-185 Warszawa http://www.pieknamilosc.waw.pl/
1 Parafia NMP Matki Pięknej Miłości Myśliborska 100, 03-185 Warszawa —
2 Parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie ul. Myśliborska 100, 03-185 Warszawa —
3 Kościół Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości Ul Myśliborska 100 03-185 Warszawa —
4 Kościół Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości Myśliborska 100, 03-185 Warszawa —

Oceny i komentarze (4)

Złożenie aktu apostazji

Byłam u proboszcza. Próbował mnie odwieść od postanowienia, potem spławić.

2023-09-12, kobieta, 46 lat, wykształcenie wyższe trudność: średnio
Złożenie aktu apostazji

Dużo przekonywania , straszenia potępieniem duszy i odmową pogrzebu. Potem próba odesłania do parafii chrztu, za stary akt chrztu (z dnia chrztu). Przygotowałam się i nie pozwoliłam się spławić.

2023-09-12, kobieta, 46 lat, wykształcenie wyższe trudność: średnio
Złożenie aktu apostazji

Proboszcza nie było, zastępował go inny ksiądz. Wszystko poszło bezproblemowo.

mężczyzna, wykształcenie wyższe trudność: łatwo
Złożenie aktu apostazji

Pierwsza wizyta: kancelaria była zamknięta, ale przy okazji pan ksiądz (nie proboszcz), na którego wpadłam, wyraził ogromną chęć rozmowy ze mną, żeby przekonać mnie do zmiany decyzji. Zgodziłam się na krótką rozmowę, choć wiem, że nie musiałam. Ponieważ nie chodzę do kościoła i nie mam do czynienia z panami z kościoła, rozmowa wydawała mi się wręcz archaiczna. Pan nie posiadał raczej wiedzy o niechlubnej historii instytucji, w której pracuje, i nieco denerwował się podawanymi przeze mnie argumentami. Ostatecznie był rozczarowany, iż nie zdołał odwieść mnie od podjętej decyzji. Później walczyłam o spotkanie z proboszczem (bo brak terminów), o potwierdzenie, że otrzymali list z aktem chrztu, bo rzekomo nie otrzymali. Trochę to trwało, dopóki nie napisałam maila do proboszcza, ostrego w treści, odnoszącego się również do przepisów RODO (skoro mam potwierdzenie z poczty, że list został dostarczony, to jak chronią moje dane osobowe zawarte w dokumencie itp.). Spotkanie z proboszczem było bardzo krótkie, wręczyłam akt apostazji, on zapoznał się z jego treścią (dla kościoła jednoznacznie nieprzyjemną w wymowie), po czym potwierdził złożenie przeze mnie dokumentu. Nie przeprowadzał już żadnej rozmowy. Byłam pewna swojej decyzji, co dawałam wręcz dosadnie do zrozumienia na każdym etapie procedury - nie mam z tą instytucją nic wspólnego, od kiedy wyprowadziłam się z domu na studia, poza tym jestem ateistką i nie czuję potrzeby wiary w jakiekolwiek fantasmagorie.