Pan proboszcz w pełni uprzejmie i szybko przeprowadził procedurę, przy mnie uzupełnił dokumenty o datę chrztu, którą od razu zweryfikował. Uzyskał ode mnie adres, twierdząc, że jest to niezbędne żeby potwierdził, że należę do danej parafii (co zdaje się nie jest w rzeczywistości wymagane). Nie próbował w stopniu znaczącym przekonać mnie do zmiany decyzji, nie groził ekskomunikami itp., spytał jedynie czemu chce odejść z kościoła i czy nie chciałbym z tym poczekać. Całe spotkanie trwało nie dłużej jak 10 minut.
Kościół pw. Miłosierdzia Bożego
Ateńska 12, 04-046 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół pw. Miłosierdzia Bożego | Ateńska 12, 04-046 Warszawa | — |
| 1 | Kościół pw. Miłosierdzia Bożego | Ateńska 12, 03-978 Warszawa | https://www.parafia-atenska.pl |
| 2 | Kościół pw. Miłosierdzia Bożego | Ateńska 12, 03-978 Warszawa | https://www.parafia-atenska.pl/ |
| 3 | Kościół pw. Miłosierdzia Bożego | Ateńska 12, 03-978 Warszawa | https://www.parafia-atenska.pl |
| 4 | Parafia Miłosierdzie Bożego | ul. Ateńska 12, 03-978 Warszawa | https://parafia-atenska.pl/http://parafia-atenska.pl/ |
| 5 | Rzymskokatolicka Parafia Miłosierdzia Bożego | Ateńska 12, 03-978 Warszawa | https://atenska12.pl |
Oceny i komentarze (5)
Moje doświadczenie: 1. Brak komunikacji emailowej z parafią, gdzie byłam chrzczona. Ostatecznie akt odebrała moja ciocia 2. Napisałam e-mail do parafii w miejscu zameldowania. Otrzymałam odpowiedź, że każdy z księży przyjmuje akt apostazji w godzinach pracy kancelarii. Czas oczekiwania na odpowiedź 24 ha 3. Złożenie aktu: bardzo miły ksiądz. Obydwoje przeżywaliśmy. Mnie serce biło, nawet niewielka łezka w oczu się zakręciła w momencie składania podpisów. Pogadaliśmy sobie o powodach - choć mój akt to sześć stron wypisanych nadużyć KK ze wskazywaniem źródeł. Ksiądz przyznał, że takich jak ja jest coraz więcej, a jestem jedną z najmilszych apostatów. Mówił, że zdarzają mu się osoby bardzo agresywne. Wypisał mnie z karteczek do kolędy. Nie było ani jednej przyjętej zauważył. Zrobił adnotację w każdym razie, aby nie dzwonić, pukać, zostawiać informacje.
Spotkanie było łatwe i sprawne, chociaż nie obyło się bez drobnych zgryźliwości. Przyjął mnie ksiądz wikariusz - nazwisko na G. W czasie spotkania do Kancelarii przyszedł również ksiądz proboszcz. Parafia jest już doświadczona w aktach apostazji. Ksiądz próbował mnie wprowadzić w błąd twierdząc, że mam pismo sama zawieźć do kurii. Następnie wszedł proboszcz, który powiedział, że dzisiaj już 3 pisma zawiózł i szkoda, że nie przyszłam wczoraj :) Żaden z księży nie próbował podjąć rozmowy o mojej decyzji.
Czysta formalność ksiądz nie tracił swojego i mojego czasu na rozmowy. Polecam
Na spotkanie z M. P. K. (wikariusz) przyszedłem z wymaganymi dokumentami: -świadectwem chrztu, które uzyskałem w parafii chrztu jakiś miesiąc temu. -trzema egzemplarzami oświadczenia woli. -dowodem osobistym. Człowiek ten nie zweryfikował mojej tożsamości, odmówił zobaczenia świadectwa chrztu cyt.: „na co mi Pan to daje” oraz odmówił podstemplowania mojego oświadczenia które podpisałem w jego obecności, uczynił to twierdząc że nie tak wygląda procedura apostazji… Wspomnę, że ogólnie był nieuprzejmy, zwracał się do mnie np. „Nie słyszał Pan co powiedziałem?”, „Ja nic nie będę wysyłał” itp. Pan dokonał jedynie wpisu w kartotece parafialnej (cyt.: "żeby nie przychodzić po kolędzie, bo nie ma po co"- no tak 😊, na $ ani ciepłe przyjęcie nie ma co liczyć!) ,oraz napisał na przedłożonym przeze mnie oświadczeniu odręcznie ‘oświadczenie przyjąłem i odnotowałem w kartotece parafialnej dn. 15.XII.2020 r.’, nadmienię iż dokonał tego nawet bez pozostawienia czytelnego podpisu… napisałem już w tej sprawie @ do kurii, czekam cierpliwie na odpowiedź... (czekałem tydzień) po otrzymaniu odpowiedzi z kurii udałem się ponownie, tym razem M.P.K. już z innym podejściem, pokorny... przyjął dokumenty i rozpoczął procedowanie sprawy.