Kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej

Księdza Stanisława Zawackiego 4, 81-514 Gdynia
Pokaż na mapie
https://parafia-orlowo.pl/
Dodaj relację z tego kościoła
Źródła danych adresowych

Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")

Nazwa Adres Strona
OpenStreetMap Kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej Księdza Stanisława Zawackiego 4, 81-514 Gdynia —
1 Kościół Rzymskokatolicki pw. Matki Boskiej Bolesnej Księdza Stanisława Zawackiego 4, 81-514 Gdynia https://parafia-orlowo.pl/
2 Parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej w Gdyni Orłowie ul. Ks. St. Zawackiego 4, 81-514 Gdynia-Orłowo https://parafia-orlowo.pl/
3 Parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej ul. Ks. St. Zawackiego 4, 81-514 Gdynia —

Oceny i komentarze (3)

Złożenie aktu apostazji

Proboszcz od samego początku był szalenie niemiły, rzucał ukąśliwymi tekstami oraz nieistniejącymi przepisami. Starał się ewidentnie utrudnić i przedłużyć cały proces. Do tego nawet nie oddał mi mojego egzemplarza oświadczenia woli, musiałam interweniować żeby w ogóle móc zrobić jego zdjęcie by mieć podstawę do pisania skarg. Nie polecam i radzę przygotować się na długą i nieprzyjemną batalię.

2021-03-03, kobieta, 19 lat, wykształcenie średnie trudność: trudno
Złożenie aktu apostazji

Starsza siostra przy biurku była chyba najmilszą osobą w całej parafii, a zachowywała się neutralnie w najlepszym wypadku. Proboszcz od razu, zanim dałem mu dokumenty zaczął wygłaszać kazanie, parę razy używając obraźliwych zwrotów i wyrażeń. Do tego argumenty typu "dziecko i tak będziesz statystyką" czy "no i co ci to zmieni?". Kiedy przyszło co do czego, zażądał dodatkowego, totalnie niepotrzebnego dokumentu (dodatkowej kopii świadectwa chrztu). Co dziwne, podpisał i podstęplował mi obydwie kopie oświadczenia o wystąpieniu. Nie miałem przy sobie dekretu KEP, więc nie mogłem sprawdzić i udowodnić mu, że potrzeba tylko 1 kopii świadectwa, więc wróciłem sfrustrowany do domu, ze wszystkimi dokumentami (tak jest, podpisał i podstęplował obydwie kopie oświadczenia tylko po to żeby mi je oddać, jakiś absurd). Złożyłem skargi gdzie trzeba i następnego możliwego dnia (22 luty, poniedziałek) poszedłem znowu, z dekretem KEP i dokładnie tymi samymi dokumentami. Tym razem bez miłego i defensywnego tonu, stanowczo powiedziałem że to co zaszło w piątek było jakimś durnym nieporozumieniem łamiącym prawo kościelne, że odpowiednie organy zostały już powiadomione i że nie mam żadnego obowiązku donosić dodatkowej kopii świadectwa chrztu. Trochę coś pod nosem mruknął, że jak tak mogę i że praktyka to co innego niż dekrety i prawo, więc odpowiedziałem "A, czyli rozumiem że w tej parafii praktyka odbywa się w sprzeczności z teorią i prawem kościelnym?". To go zamknęło na dobre i przyjął dokumenty. Czy realnie wysłał je dalej jeszcze nie wiem, opisana sytuacja miała miejsce dosłownie dzisiaj, aczkolwiek radzę na niego uważać i przede wszystkim krótko go trzymać, bo będzie was męczył wymyślonymi przepisami byle wam przedłużyć całą procedurę, a tego przecież nie chcecie. Także oprócz świadectwa i 2 kopii oświadczenia, zalecam wydrukować i zabrać ze sobą dekret KEP, aby móc cytować jego fragmenty kiedy trzeba na żywo. Powodzenia!

2021-02-22, mężczyzna, 19 lat, wykształcenie średnie trudność: trudno
Złożenie aktu apostazji

Brak komentarza